Znaleziona w jednym z polskich lasów. W tym miejscu nachalnie polecę tamtejsze pole kampingowe, tanio, spokojnie i przyjemnie. Postaram się dorzucić trochę więcej zdjęć na zachętę.
Grzyby w każdym razie są.
Hej hej!
Trafiłeś na internetowy dziennik człowieka o nieco wygiętym światopoglądzie; uwielbiającego skrzypce, pizzę hawajską oraz blondynki z warkoczami. W wiadomym miejscu. Te warkocze.
Data dodania wpisu: 2 dec, 2008, godzina: 01:53. Wpis oznakowany został kategoriami: art, photo.
Jeśli chcesz nawiązać do tego wpisu, dostępny jest Trackback. Możesz również przeczytać komentarze do wpisu, a (najlepiej) po ich przeczytaniu dodać własny komentarz.
Znaleziona w jednym z polskich lasów. W tym miejscu nachalnie polecę tamtejsze pole kampingowe, tanio, spokojnie i przyjemnie. Postaram się dorzucić trochę więcej zdjęć na zachętę.
Grzyby w każdym razie są.
Komentarze